Kategoria: jagiellończycy

Prawie olimpijczyk

Mijał drugi rok czwartoligowej degrengolady, sezon 1999/2000 z wolna się kończył, a piłkarze Jagiellonii stracili już ostatnią szansę na prześcignięcie Znicza Pruszków w wyścigu o awans. Kilka minut po trzynastej, w niedzielę 3 czerwca 2000 roku, humory jednak dopisywały. Słonce coraz śmielej zapowiadało nadejście gorącego lata, a Jagiellonia gładko...

Też byłem mistrzem

O większości podopiecznych trenera Karalusa napisano tyle, że na poświęcone im książki i publikacje prasowe, już dawno powinno znaleźć się oddzielne pomieszczenie w czytelni Górnickiego przy ul. Skłodowskiej, a biografii Tomasza Frankowskiego czy Marka Citko białostoccy uczniowie uczą się dziś zamiast inwokacji Pana Tadeusza. Jego utalentowani wychowankowie w...

Żółto-czerwone gole cz.1

Dziewięćdziesiąt lat przyszło czekać jagiellończykom na debiut w europejskich pucharach. Spragnionym międzynarodowej rywalizacji białostockim kibicom, musiały wystarczyć gościnne występy Widzewa w Pucharze UEFA lub zmagania koszykarek Włókniarza w zawodach Ronchetii. Wychowani w Białymstoku piłkarze, do roku 2010, aby w ogóle marzyć o strzelaniu goli w spotkaniach pod egidą...

Awans o trzy klasy

Kibice Jagiellonii mieli okazję towarzyszyć swej drużynie w długiej drodze wiodącej do ekstraklasy wprost z futbolowego zaścianka. Dzięki kolejnym awansom, frekwencja na stadionach przy ulicach Jurowieckiej i Słonecznej naturalnie rosła, do tego na trybunach pojawiło się już młodsze pokolenie kibiców, ale nawet dziś, przy okazji meczów z Wisłą...

Człowiek z żelaza

Najmłodsi adepci akademii piłkarskich w Białymstoku mają dziś to szczęście, że mogą przebierać w idolach. Jagiellończycy liderują ekstraklasie i mają w swych szeregach niejedną gwiazdeczkę. Ciężko już może o kogoś pokroju Tomasza Frankowskiego, ale kto by nie pojechał na spotkanie z dzieciakami do którejś z podstawówek, czy dziecięcego...

Oszukali mnie!

Nic nie nobilituje piłkarza tak, jak możliwość przywdziewania koszulki z narodowym symbolem na piersi. Czy może więc być coś dlań gorszego, niż ciągły brak powołań na kolejne mecze kadry? Tak. Anulowanie zaliczonych już występów. Jakie to uczucie, załapać się na darmową wycieczkę zorganizowaną przez PZPN, można by zapytać...

Zero celnych podań, 21 strat piłki

Mecz z Legią rozwiał wszelkie wątpliwości. W kolejce do zdobycia nagrody imienia Mariusza Bańkowskiego za sezon 2012/13, na cztery spotkania przed jego zakończeniem pozostało jedynie dwóch kandydatów. Ciężko wybrać, bo jeden gorszy od drugiego, więc nie pozostaje nic innego jak przyznać haniebne wyróżnienie ex aequo. Lejdis and dżentlmen,...