Kategoria: wielka jaga

Stanisław Karwat – bramkarz z misją

Mimo, że jesienią 1988 roku, w drużynie Jagiellonii znajdowało się już trzech w miarę dobrych bramkarzy – nieoceniony i doświadczony Mirosław Sowiński, nieźle zapowiadający się Andrzej Heller i młodziutki wtedy Mirosław Dymek – zasiadający wówczas na trenerskiej ławie Mirosław Mojsiuszko, zdecydował się na ściągnięcie jeszcze dwóch. I tak...

Janusz Wójcik i jego „żółto-czerwoni”

W tym samym czasie, kiedy w pierwszej lidze walczono o punkty w obecności dwóch, trzech czy pięciu tysięcy widzów, w Białymstoku na mecze prowadzonej przeze mnie drugoligowej Jagiellonii, gdy rozgromiliśmy jednego za drugim przeciwnika, waliło drzwiami i oknami po dwadzieścia, trzydzieści a nawet czterdzieści tysięcy ludzi. To kibice...