Kategoria: lata 90

Żółto-czerwone gole cz.1

Dziewięćdziesiąt lat przyszło czekać jagiellończykom na debiut w europejskich pucharach. Spragnionym międzynarodowej rywalizacji białostockim kibicom, musiały wystarczyć gościnne występy Widzewa w Pucharze UEFA lub zmagania koszykarek Włókniarza w zawodach Ronchetii. Wychowani w Białymstoku piłkarze, do roku 2010, aby w ogóle marzyć o strzelaniu goli w spotkaniach pod egidą...

Piłkarz z dobrym PR-em

Piłkę na poziomie zawodowym, co roku kopie w Polsce tysiące zawodników. Czasy świetności polskiego futbolu dawno minęły i szybko (sic!) nie wrócą, więc zamiast cieszyć się wynikami rodzimych klubów na europejskiej arenie czy w miarę wymiernymi sukcesami reprezentacji, jako jedyna nacja na świecie osiągnęliśmy mistrzowski poziom w życiu...

Cwaniak z PZPN

Książka p.t. „Cwaniaczku, nie podskakuj” Tomasza Jagodzińskiego, jest zdecydowanie pozycją obowiązkową dla każdego kibica piłkarskiego w Polsce. Wydana przez BGW w 1993 roku, mimo upływu lat nie utraciła na swej aktualności a zawarte w niej historie czyta się dziś, podejrzewam równie dobrze, co dziewiętnaście lat temu. Słyszałem o...

(R)ewolucja

Rewolucja – nie znam w języku polskim równie pięknego słowa, jednocześnie niosącego tak wiele negatywnych emocji. Nie uważam się za radykalnego konserwatystę, zdecydowanie bliższe mi są idee pozytywizmu aniżeli romantyczna walka z góry skazana na porażkę. Nie uważam, że każda zmiana niesie za sobą lepsze czasy, ale transformacje...

Ludzie bezdomni

Pierwszy mecz w życiu, jaki widziałem na własne oczy, pucharowa potyczkę Jagiellonii z Piotrcovią, zobaczyłem z wysokości trybun stadionu przy Jurowieckiej. Lata świetności dawno miął już za sobą, gierkowski porządek okalającego koronę stadionu terenu także zniknął, jak gdyby wchłonęły go blaszane budy i stelaże a powiewające na wietrze...

Folklor stadionowy po białostocku

Przygotowując notkę o kilku historiach i ciekawostkach związanych ze stadionem przy ul. Jurowieckiej – jaką mam zamiar wreszcie dokończyć i zamieścić za parę dni – przypomniałem sobie o tekście, na który kiedyś natknąłem się w internecie, bodajże na jednym z for  Łódzkiego Ks. Czytając go teraz po raz...

Sułtańska fantazja

Opisywana w poprzedniej notce historia sprzedaży Jacka Markiewicza do RKS Radomsko to nie pierwszy przykład zawirowań transferowych, jakie miały miejsce na trasie z Białegostoku w inny zakątek Polski. Myślę, że historia „na dziś” także zainteresuje czytelników bloga. Wszystkich trzech. Każdy pamięta jak głośno było o Marku Citko. Wszędzie....