Kategoria: jagiellończycy

Oszukali mnie!

Nic nie nobilituje piłkarza tak, jak możliwość przywdziewania koszulki z narodowym symbolem na piersi. Czy może więc być coś dlań gorszego, niż ciągły brak powołań na kolejne mecze kadry? Tak. Anulowanie zaliczonych już występów. Jakie to uczucie, załapać się na darmową wycieczkę zorganizowaną przez PZPN, można by zapytać...

Zero celnych podań, 21 strat piłki

Mecz z Legią rozwiał wszelkie wątpliwości. W kolejce do zdobycia nagrody imienia Mariusza Bańkowskiego za sezon 2012/13, na cztery spotkania przed jego zakończeniem pozostało jedynie dwóch kandydatów. Ciężko wybrać, bo jeden gorszy od drugiego, więc nie pozostaje nic innego jak przyznać haniebne wyróżnienie ex aequo. Lejdis and dżentlmen,...

Piłkarz z dobrym PR-em

Piłkę na poziomie zawodowym, co roku kopie w Polsce tysiące zawodników. Czasy świetności polskiego futbolu dawno minęły i szybko (sic!) nie wrócą, więc zamiast cieszyć się wynikami rodzimych klubów na europejskiej arenie czy w miarę wymiernymi sukcesami reprezentacji, jako jedyna nacja na świecie osiągnęliśmy mistrzowski poziom w życiu...

Stanisław Karwat – bramkarz z misją

Mimo, że jesienią 1988 roku, w drużynie Jagiellonii znajdowało się już trzech w miarę dobrych bramkarzy – nieoceniony i doświadczony Mirosław Sowiński, nieźle zapowiadający się Andrzej Heller i młodziutki wtedy Mirosław Dymek – zasiadający wówczas na trenerskiej ławie Mirosław Mojsiuszko, zdecydował się na ściągnięcie jeszcze dwóch. I tak...

Jeszcze raz przy Reymonta

Chleb z masłem, groch z kapustą, gofr z bitą śmietaną, wódka z ogórkiem. Jedno bez drugiego, niby ma tam jakąś rację bytu, ale w parze uzyskują uniwersalne znaczenie i wzajemnie się uzupełniają. Takie, niby, naczynia połączone. Jak Jagiellonia i Tomasz Frankowski. Bo kiedy wyszeptać nazwę białostockiego klubu statystycznemu...

Ačiū Skerla

Wciąż się o tym mówi, ale nadal ciekawi mnie, kto odpowiada swoim nazwiskiem za budowanie dobrego wizerunku wokół Jagiellonii. Szef marketingu? Public relations to chyba jego działka. Rzecznik prasowy? Niewątpliwie najbliżej jej ku mediom. Właściciele? Przecież to ich firma. Jedyna odpowiedź, jaka nasuwa się na myśl – chyba...

Grad goli Adama

W futbolu – jak to w życiu – nie zawsze wszystko układa się po myśli. Kiedy radości dnia codziennego niespodziewanie przerywa zepsuta pralka, raczej nie odkrywam przed światem ukrytych zdolności McGywera, innymi słowy wzywamy fachowca. Staramy się naprawić sprzęt, poznać przyczynę usterki. Łatwo jest po prostu kupić nową,...

Ale z Ciebie Rasiak

Kiedy kilka lat temu odwiedzałem stolicę Wielkiej Brytanii, wśród oklepanych atrakcji tego ciekawego w każdym calu (nie centymetrze!) miasta, jak muzea, stadionów Wembley i Chelsea, zrobieniu fotki z Big Benem czy zapaleniu świeczki na Polish War Memorial, doświadczyłem także tradycyjnej gościnności, frytek z octem (pycha) zawiniętych w gazetę...