Jurowiecka21

Dziesięć lat minęło – Gdy strzela nasz Wojtek…

Czas przyjrzeć się piłkarzom pod względem ich zdobyczy bramkowych. Na przestrzeni pierwszej dekady XXI roku, Jagiellończycy ustrzelili 475 bramek, co niestety nie stawia ich wśród najskuteczniejszych drużyn w Polsce. Na ostateczny wynik pracowało aż 84 zawodników, przy czym 27 trafiało celnie tylko raz. Zobacz także... Żółto-czerwone gole cz.2...

Dziesięć lat minęło cz.II – Jagiellończycy

Z lekkim poślizgiem oddaję drugą część zestawienia podsumowującego pierwszą dekadę XXI wieku w wykonaniu Jagiellonii. Pierwsza część (właśnie poprawiona) dotyczyła przeciwników, z jakimi przyszło się nam mierzyć. Dziś zobaczymy kto pracował na sukces, jakim był awans o dwie klasy i wywalczenie przepustki do europejskich pucharów. Na przestrzeni dziesięciu...

Gościnność po hetmańsku

Nawiązując do dwóch ostatnich wpisów i niejako by zamknąć już (przynajmniej na razie) tematykę stadionów w Białymstoku, pozwolę sobie przytoczyć kolejną relację, tym razem kibiców Śląska Wrocław, pełniących dodatkowo rolę sprawozdawców serwisu ŚląskNet.com. Historia miała miejsce podczas meczu o mistrzostwo II ligi w 2005 roku odbywającym się na...

Ludzie bezdomni

Pierwszy mecz w życiu, jaki widziałem na własne oczy, pucharowa potyczkę Jagiellonii z Piotrcovią, zobaczyłem z wysokości trybun stadionu przy Jurowieckiej. Lata świetności dawno miął już za sobą, gierkowski porządek okalającego koronę stadionu terenu także zniknął, jak gdyby wchłonęły go blaszane budy i stelaże a powiewające na wietrze...

Folklor stadionowy po białostocku

Przygotowując notkę o kilku historiach i ciekawostkach związanych ze stadionem przy ul. Jurowieckiej – jaką mam zamiar wreszcie dokończyć i zamieścić za parę dni – przypomniałem sobie o tekście, na który kiedyś natknąłem się w internecie, bodajże na jednym z for  Łódzkiego Ks. Czytając go teraz po raz...

Janusz Wójcik i jego „żółto-czerwoni”

W tym samym czasie, kiedy w pierwszej lidze walczono o punkty w obecności dwóch, trzech czy pięciu tysięcy widzów, w Białymstoku na mecze prowadzonej przeze mnie drugoligowej Jagiellonii, gdy rozgromiliśmy jednego za drugim przeciwnika, waliło drzwiami i oknami po dwadzieścia, trzydzieści a nawet czterdzieści tysięcy ludzi. To kibice...

Ale z Ciebie Rasiak

Kiedy kilka lat temu odwiedzałem stolicę Wielkiej Brytanii, wśród oklepanych atrakcji tego ciekawego w każdym calu (nie centymetrze!) miasta, jak muzea, stadionów Wembley i Chelsea, zrobieniu fotki z Big Benem czy zapaleniu świeczki na Polish War Memorial, doświadczyłem także tradycyjnej gościnności, frytek z octem (pycha) zawiniętych w gazetę...