Jurowiecka Science-Fiction

Papiery dotyczące rozpoczęcia przebudowy stadionu na Nowym Mieście walają się po urzędach, a mi wpadł w ręce skarb kibica Jagiellonii z 2001 r. Jak problem boiska dla żółto-czerwonych widziano na Jurowieckiej dziesięć lat temu? Różowo :)

„Ponad dwa lata temu działacze Jagiellonii postanowili na terenach należących do spółki wybudować nowoczesny stadion z dużym zapleczem handlowo-usługowym, które będzie stanowiło podstawę konstrukcji korony stadionu, a także zapewni część środków na utrzymanie całego kompleksu sportowego, a w przyszłości na działalność klubu. Jak mówi prezes Mojsiuszko:

 – Ten projekt to być albo nie być dla klubu. Jeżeli uda się załatwić wszelkie formalności, to budowa czesci handlowej ruszy wiosna 2002 roku, a dwa lata później wystartowały by prace przy części sportowej. Zakończenie inwestycji planujemy na rok 2006.”Koszt całej inwestycji na koniec roku 1998 szacowano na około 40 milionów zł. 20 milionów miała kosztować część sportowa i tyle samo część handlowa. Generalnym inwestorem tej drugiej części zostanie firma Wersal Podlaski, zaś pieniądze na budowę stadionu będą pochodziły z funduszy poza regionalnych. Podstawowe znaczenie będzie miało dofinansowanie z GKKFiT ze środków Totalizatora Sportowego. Najprostsza sprawa jest z gruntem. SSA Jagiellonia-Wersal Podlaski ma 4,6 hektara terenów w wieczystej dzierżawie do 2084 roku. Opracowanie architektoniczne już gotowe. Warunki geologiczne korzystne. Ocena oddziaływania na środowisko pozytywna. Przeszkód nie stawiają strażacy i policja. Pozytywnie wypowiedziały się też dwa osiedla, zaś Wydział Architektury Urzędu Miejskiego wydział warunki zabudowy i zagospodarowania terenu.

projekt4

Koncepcje budowy stadionu przedstawiono na Sejmiku Samorządowym i ten postanowił ująć inwestycje w ramach Wieloletniego Rozwoju Bazy Sportowej na lata 2000-2005. Sejmik zapewnia, że z funduszy poza regionalnych Jagiellonia-Wersal Podlaski w latach 2003-2005 otrzyma 830 tys. zł.

Teren planowanej inwestycji zawiera sie pomiedzy ulicami Fabryczna i Jurowiecka oraz rzeka Biala i hala sportowa BKS „Jagiellonia”. Plac parkingowy od strony ul. Fabrycznej jest własnością Gminy Białystok, a pozostały teren we władaniu wieczystym BKS „Jagiellonia”. Na terenie nie ma obiektów trwałych. Obecne zagospodarowanie stanowią: boisko sportowe z ziemnymi trybunami oraz spora ilość chaotycznie ustawionych „straganów”. W obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zapis dotyczący omawianego terenu przesądza o przeznaczeniu go na funkcję ośrodka sportowego o znaczeniu miejskim. Modernizacja stadionu jest więc zgodna z takim zapisem.

Zmysł o powiązaniu funkcji sportowej i handlowo-usługowej w jednym obiekcie jest rozwiązaniem z wielu względów trafnym. Pozwala na ziszczenie pomysłu o samofinansowaniu się sportu, a także intensyfikuje wykorzystanie drogiego terenu śródmiejskiego, co przy wprowadzeniu podatku katastralnego będzie znaczące.
Rozpatrywana lokalizacja znajduje się w ścisłym centrum miasta. Jest to miejsce bardzo atrakcyjne pod względem komercyjnym oraz funkcjonalnym na usytuowanie handlu, usług, biur itp. Powiązane jest ono zresztą miasta i doskonale obsłużone ciągami komunikacji pieszej i kołowej. Istniejący parking przy ul. Fabrycznej po modernizacji (dwupoziomowy parking na 600 pojazdów) zaspokoi w części zapotrzebowanie na miejsca postojowe. Doskonała, dostępna lokalizacja parkingu, z dojazdem od ul. Włókienniczej jest teren po drugiej stronie rzeki Białej – na zapleczu krytego basenu. Tam mieściły by się dwa mniejsze parkingi, odciążając w ten sposób parkingi przy ulicach Jurowieckiej i Fabrycznej.

Usytuowanie nowoczesnego stadionu piłkarskiego w powiązaniu z zespołem handlowo-usługowym w tym rejonie miasta jest więc uzasadnione i możliwe. Funkcja sportowa jest kontynuacja obecnie działającego boiska, także handel ma już swoje tradycje w tym miejscu. Obie te funkcje, powiązane ze sobą w zespół architektoniczny, mają dużą szansę doskonale funkcjonować w strukturze miasta i zorganizować ten fragment jego przestrzeni.
Stadion na projekcie autorstwa pracowni architektonicznej „Janusz Kaczyński i spółka” wygląda imponująco. Powierzchnia całego kompleksu to prawie 1,5 hektara z czego 9 000 m2 przeznaczono na część handlowa, 3 000 m2 na biura, zaś na komunikacje 2400. Boisko o standardowych wymiarach 110 x 70 m. z pasami dystansowymi z trybunami, obsługiwane przez „korytarze” i „womitoria” (klatki schodowe) – usytuowano wewnątrz zespołu. Wokół, pod trybunami i nareszcie wolnego terenu rozmieszczono przestrzenie handlowe i funkcje pomocnicze.
Stadion wyodrębniono komunikacyjnie by wychodzący licznie kibice nie dezorganizować funkcjonowania zespołu handlowego. Zaplecze boiska zlokalizowano pod niższa trybuna od strony rzeki. Wejścia na stadion przewidziano w czterech jego narożach, gdzie następuje wewnętrzne skanalizowanie i rozdział strumieni kibiców. Zarówno trybuny jak i drogi komunikacyjne pozwalają na podzielenie stadionu na sektory i wyodrębnienie ze względów bezpieczeństwa poszczególnych grup kibiców i ich wzajemna izolacje. Dojazd pojazdów (karetek, policji, straży pożarnej) na płytę stadionu przewidziano poprzez tunel w niższej trybunie i awaryjnie z narożników w „pęknięciach” pomiędzy trybunami. Ewakuacje z trybun przewidziano poprzez drogi komunikacyjne na zewnątrz oraz przez „szczeliny” bezpośrednio na płytę boiska. Trybuny przewidziano na około 10 tys. miejsc siedzących, o przekroju paranoidalnym zapewniającym dobrą widoczność z każdego krzesełka.

Projekt przewiduje możliwość zaaranżowanej składanej z elementów sceny o wymiarach 15×25 m., z zadaszeniem montowanym na czas imprez estradowych w oparciu o konstrukcję dachu. Na czas koncertów, gdzie publicznosc przebywalaby na plycie boiska, konieczne będzie zabezpieczenie murawy (zwijanie lub zakrywanie).
Zespół handlowo-usługowy oparto o trzy ściany stadionu mające kontakt z otaczającym go istniejącym układem komunikacyjnym. Na pomieszczenia handlowe wykorzystano kubaturę pod konstrukcja stromych trybun stadionu piłkarskiego. Funkcje te ulokowano na dwóch poziomych – tzw. „niskiego” oraz „wysokiego” parteru. Pomieszczenia spięte są dwupoziomowym pasażem. Obydwa poziomy skomunikowane są ze sobą w pionie systemem klatek schodowych i pochylni. Przestrzeń „na zewnątrz” pasażu zamykają budynki dwukondygnacyjne, natomiast w partii pod trybunami, ponad dwiema kondygnacjami handlowymi usytuowano kolejne dwie kondygnacje biurowe. Nasuwają się one częściowo na pasaż i wykorzystują pozostałą przestrzeń pod ukośna płyta trybuny. Zasada kształtowania planu zespołu handlowego jest maksymalny dostęp pomieszczeń do pasażu poprzez niezależne witryny, tak by każdy lokal handlowy był elementem kształtującym ten pasaż. Kameralny, poprzez zbiór „domknięć” i „otwarć”, pasaż ów faktycznie jest przestrzenią otwartą – poza kubaturą, łatwo dostępną, omywaną strumieniem pieszych. W projekcie zawarto preferencje do usytuowania lokali mniejszych i większych wynikające z głębokości traktów i stąd dogodniejszych możliwości aranżowania powierzchni handlowej. W zamyśle jest uporządkowanie funkcjonującego handlu w tym rejonie, przedsięwzięcie skierowane jest więc w dużej mierze do drobnych i średnich kupców rodzimych.

projekt3

W warstwie architektonicznej koncepcja jest wynikiem poszukiwania formy stosownej do kryjących sie za nią funkcji w kontekście przestrzeni centrum dużego miasta; otwarty kształt architektoniczny, poprzez ażury i szczeliny zapewnia przewietrzalność obiektu a tym samym spełnia wymóg strefy przewietrzenia miasta zarezerwowanej w pasie rzeki Białej. Forma jest również wynikiem studiów nad współczesnymi kreacjami architektonicznymi – pochodnymi plastyki właściwej dla współczesnych technologii wznoszenia i materiałów stanowiących tworzywo architektury końca lat 90-tych. Oferowana architektura nie zamierza kokietować modnymi bo zrozumiałymi pseudo historyzujacymi aplikacjami ani tez szokować mocnym i indywidualnym znakiem. Istotnym wydało się wysmakowanie proporcji pomiędzy wszystkimi składającymi się na „formę” prostymi elementami. Odrzucono działania czysto dekoratywne na rzecz rzetelnej plastyki elementów konstrukcji oraz „przesłon” i „otwarć” definiujących przestrzenie „wewnętrzne” i „zewnętrzne” poszczególnych składowych funkcji zespołu.

Janusz Kaczyński (architekt – autor projektu): Do realizacji pomysłu „samofinansującego się stadionu” Jagi Mirek Mojsiuszko wciągnął mnie dwa lata z okładem temu. Pomysł był świeży i realizowalny. Opracowaliśmy w naszej Pracowni koncepcję architektoniczno – funkcjonalną Zespołu. Projekt służył jako materiał wyjściowy dla potencjalnych kontrahentów i jako załącznik do wniosku do Urzędu Miasta o decyzje warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Poczyniliśmy wstępne uzgodnienia z Policją i Strażą Pożarną. Dokonano  rozpoznania geotechnicznego warunków gruntowych i opracowano operat oddziaływania inwestycji na środowisko. Wreszcie po długich „bólach” Urząd wydał nam decyzje. Taka Decyzja daje podstawy do rozmów z kontrahentami o przedsięwzięciu. To było rok temu. I … należy przystąpić do kolejnego etapu: działań marketingowych, kosztownych opracowań dokumentacji realizacyjnej, pozyskiwanie inwestorów i środków finansowych. Pomysł nabrał już nieco patyny. Dziś w Polsce ma zacząć się budować takich stadionów 5 czy 10 ?! Nawet taki KKS „Piast” chce budować stadion na 14 tys. widzów !!! To oczywiście chyba żart. Niemniej odwlekanie w czasie przystąpienia do realizacji, tworzenie często kuriozalnych kontr inicjatyw, brak dobrego klimatu w Zarządzie Miasta – osłabia szanse na powodzenie tego trudnego przedsięwzięcia. Jeszcze rok i możemy zapomnieć o wizji prawdziwego stadionu piłkarskiego w Białymstoku. Powstaną wspaniałe obiekty ale nie w Białymstoku!

RelatedPost

2 Comments Join the Conversation →


  1. misiek

    Pamiętam to dobrze, miałem może z 11 lat i cieszyłem się jak głupi z tych planów, kiedy starszy brat pukał się w czoło. Dziś na jurowieckiej nic nie ma, przenieśliśmy się na Hetmana a na nowy stadion czekaliśmy tylko 15 lat :)

  2. phentermine

    Doskonale pamiętam te plany i mam gdzies do dzis wycinki z porannego na ten temat.
    Projekt byl tez opisywany w ksiazeczce-programie przed sezonem po wejściu Wersalu.
    Temat był wałkowany na starych forach Jagi i z jednej strony był szał, że coś takiego chcą budować. Z drugiej ludzie pukali się w czoło – gdzie taki stadion w centrum jak i bez niego zakorkowane wszystko, na meczach byłby paraliż.
    Najbardziej wkurwia mnie to ze nie ma ani stadionu ani galerii ani nawet boiska treningowego za to jest kasa w rękach prywaciarzy. Obym się mylił ale coś mi mówi, że jak już wybudują te bloki i sprzedadzą mieszkania to pewnym ludziom przestanie zależeć na Jadze i wszystko sie spierdoli

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *